Vaduz, Liechtenstein: Ten kraj można wynająć za 70,000$ dziennie.

post image

Dedykowane Asi Kozieńskiej. To ostatnia część poświęcona Liechtensteinowi – uroczemu państwu, w którym nic się nie dzieje, i nic nigdy się nie zdarzy. Kraju, w którym rządzi książę, który może wszystko – poza odwołaniem referendum w sprawie zmiany księstwa w republikę (tylko, że nikomu się tego nie chce robić). Gdzie ja byłem… A tak, Vaduz.Read more

Vaduz, Liechtenstein: Czy mogę kupić jednego papierosa?

post image

Zamek księcia Liechtenstein. Nówka sztuka, ale całkiem nieźle udaje stary. Po raz kolejny powróćmy zatem do najmniejszej stolicy europejskiej, której mieszkańcy żyją jak pączki w maśle. Legenda głosi, że czasem popłakują nad biedą innych krajów w długie zimowe wieczory (ocierając łzy studolarówkami). Jak to mawiała moja niedoszła teściowa: ,,Gdzie oni tyle tego nakradli?”. Oprócz śmiesznieRead more

Vaduz, Liechtenstein: ,,Przepraszamy za tę inwazję, to naprawdę niechcący.”

post image

Vaduz, rzeźba z konkursu międzynarodowego stojąca niedaleko budynku parlamentu Liechtensteinu. Liechtenstein, jako państwo zdemilitaryzowane, nie posiada swojej armii. Jest zabezpieczone traktatami międzynarodowymi ze Szwajcarią, która ma na stanie nie tylko scyzoryki. Co jednak zrobić, gdy to właśnie sojusznik, który ma cię bronić, dokona inwazji? W 1985 armia szwajcarska trochę się dozbroiła. Ucieszeni nowym nabytkiem, SzwajcarzyRead more

Vaduz, Liechtenstein: Najweselsza Armia Świata

post image

Gdy wziąć do ręki przewodnik po Liechtensteinie, dowiemy się, że jest to mikropaństwo pomiędzy Austrią i Szwajcarią gdzie ludzie są obrzydliwie bogaci – tak bogaci, że jako jedyni mogą sobie pozwolić na zatrudnienie Szwajcarów. Jednak nie znajdziemy tak łatwo uzasadnienia, dlaczego Liechtenstein jest tak bezczelnie śmieszny w swojej istocie. Na przykład jego historia militarna jestRead more