Marrakesz, Maroko: ,,Byłem kiedyś klaunem, ale wybrałem żebractwo.”

post image

  Drzewo Zaskoczeń dojrzewa nocą i tylko czeka, byś zerwał owoce. I choćbyś miał nie zrywać, to spadną ci na głowę. Bo noc Ramadanu to noc atrakcji, gdy nawet cienie są kolorowe. Rozumiałem, że już późno, ale domu dziś nie miałem. Zamiast wracać więc, krążyłem w labiryncie Marrakeszu. Z moich oczu biło zwierzę – takRead more

Marrakesz, Maroko: Suszona iguana! W bardzo dobrym stanie!

post image

Marrakesz na starej mapie. Tonąc z rozkoszą w cieniu niewysokiego, ceglanego budynku na Dżami al-Fama – centralnym targowisku Marrakeszu – patrzyłem z irytacją w stronę niezmordowanego słońca i czytałem z mikrej, potarganej książeczki historie z życia proroka Mahometa. „Pewnego razu Mahomet i jego przyjaciel oraz wyznawca, Abu-Bakr, wybrali się do jaskini Thawr. Tam Światło IstnieniaRead more

Marrakesz, Maroko: Ani „Do widzenia”, ani „Pocałuj mnie w d*pę”

post image

Źródło: safarijunkie.com Słyszałem, że targowanie się jest tu częścią życia, ale nie wiedziałem, że aż tak. Nie wiedziałem też, że tak mi się to spodoba. Bez targowania nie kupisz tu właściwie niczego – owoców, butelki coli, biletu na autobus. Kilka typowych sytuacji… Niestety, jedna niemiła sytuacja (gospodarz który wystawił mnie w środku nocy) zmusiła mnieRead more

Marrakesz, Maroko: O tym, jak zostałem wicekrólem ulicy.

post image

Król Albanii? Krul Korwin? Nie, to Król Marrakeszańskiej Ulicy! Siedziałem jak co dzień przy centralnym placu Dżami al-Fama, i czekałem na Wydarzenie. Nie miałem pojęcia, cóż to takiego miało być, ale z reguły nadchodziło prędzej czy później. Zajadałem świeże daktyle, plując pestkami w karaluchy. Próbowały pluć z powrotem, ale z marnym skutkiem. Jeden nawet samRead more

Marrakesz, Maroko: Owoc miłości motorynki i Komara Sporta.

post image

Wieża Kutubijja w Marrakeszu ma u góry kule (i coś pokroju szubienicy). Miedziane, ale mieszkańcy lubią mówić, że ze złota. I że nie są niczym umocowane, tylko idealnie wyważone, i dlatego nie spadają. Po mojemu, to gdyby to była prawda, to powinni je sciągnąć jak najszybciej i spieniężyć na przytułki dla bezdomnych, których hordy śpiąRead more

Marrakesz, Maroko: Totalny Gangsta i jego totalna mama.

post image

Czekając na dworcu na swojego gospodarza na następne dwie noce, spotkałem innego couchsurfera, który był nie tylko przyjazny, ale i zadeklarował, że w razie potrzeby mogę spać u niego. Zatrzymałem jego numer, tak na wszelki wypadek. Tak też nadeszła trzecia noc. Noc Ramadanu, więc noc pełna życia. Nasz młody couchsurfer zaoferował nocleg i miałem zamiarRead more

Marrakesz, Maroko: Dżami al-Fama.

post image

Porównywanie turystycznych destynacji widzianych na zdjęciach w folderze w biurze podróży z ich rzeczywistym obrazem to sprawa nad wszelki wyraz zajmująca. Ostatnio jeden z serwisów podróżniczych (Bored Panda) utworzył zestawienie 20 miejsc – ich zdjęcia z przewodników, oraz zdjęcia prawdziwe. Na tych drugich z reguły widać krajobrazy zapełnione ludzkimi lemingami, przekonanymi najwyraźniej, że najsłynniejsze plażeRead more